Pierwszy w Polsce magazyn w formie bloga w całości poświęcony mikrokomputerom Sinclair, a w szczególności ZX Spectrum. Dla wszystkich, dla których legenda nigdy nie umrze... SPECTRUM RULEZ!!!
Blog > Komentarze do wpisu
Gablota - polska gra...
Dzisiaj o przedziwnym produkcie, który wciągnął mnie na długie zimowe wieczory...

Gablota (właść. Kup Pan Gablotę)

Autor :X"Land / Ace

Obsługiwane komputery :ZX Spectrum 48k
Liczba graczy :
1
Sterowanie :Klawiatura
Język :Polski

Pobierz (spakowane zip): TZX


Kup Pan Gablotę jest grą, która nie może się znudzić i do tego jest o tyle niebezpieczna, że trudno się od niej oderwać. Ciężko znaleźć dla tej gry jakieś rozsądne porównanie z innymi produktami, ponieważ pomysł jest szatańsko zabawny i związany z typowo polską mentalnością. Całość zapewne powstała pod wpływem boomu na używane samochody, który rozpoczął się w latach '80.

W grze, wcielasz się szanowny czytelniku we właściciela komisu samochodowego. Twoim zadanem jest jak najtaniej kupować i jak najdrożej sprzedawać używane samochody, wykorzystując wszystkie dozwolone (i niedozwolone) metody. Gra jest naprawdę zabawna, choć okraszona raczej prostackim poczuciem humoru, szczególnie jeżeli startujemy z najtańszym salonem samochodowym.

Jeżeli chodzi o grywalność, jest ona dość spora, pomimo niewielu możliwości. Baza aut jest naprawdę duża i o dziwo, w miarę urealniona. Wszelkie elementy ekonomiczne, to jednak już czysta fantazja (niemniej trzymająca się kupy), a walutą w której operujemy nie wiedzieć czemu są funty brytyjskie, choć całość podobno dzieje się w Polsce. Dużą zabawę wprowadzają elementy "marketingowe" stosowane powszechnie przez właścicieli komisów samochodowych, takie jak podkręcanie liczników i picowanie. Odkrycie wszystkich opcji pozostawiam zainteresowanym.

Parę słów o silniku gry. Jest ona w całości napisana w języku BASIC (jak większość ówczesnych handlówek-tekstówek) i zasadniczo nie jest chroniona żadnym pomysłowym zabezpieczeniem, więc możemy sobie pozmieniać to i owo. Co nie oznacza, że jest to proste, ponieważ podczas wczytywania, w pamięci zapisane zostają wszystkie dane odnośnie aut i całość zmiennych. Wszelkie próby użycia komendy RUN, lub nie daj boże CLEAR, kończą się potrzebą wczytywania programu od początku. Drugi problem, to zajętość pamięci. Gra po wczytaniu, zajmuje prawie całą pamięć, pozostawiając nam do dyspozycji ok. 1kB, więc na pewno dużo zdziałać z Tym się nie da. Teoretycznie można się wysilić i przenieść ją na Spectrum 128k, ale to też wymaga sporo pracy. Jedyną znaną mi przeróbką tej gry, jest wersja dyskowa, na której pracowałem jakiś czas temu.

Kup Pan Gablotę niewątpliwie jest najlepszą produkcją polską, jaką udało mi się spotkać na ZX Spectrum. Tej gry nie trzeba polecać, o jej walorach przekonuje parę minut gry.
czwartek, 04 sierpnia 2005, pgieruszynski

Polecane wpisy

  • Timex - oficjalne klony mikrokomputerow Sinclair, cz. I

    Największy rynek mikrokomputerów we wczesnych latach 80 był oczywiście w Stanach Zjednoczonych i zrozumiałe było, że każdy liczący się producent sprzętu kompute

  • Numer 2-3/2005

    Lipiec-Sierpień 2005 Wydarzenia Intro ...czyli redaktorski wstępniak do numeru Sinclair w sieci - polskie www - cz. II ...kolejna część subiektywnego przeglądu

  • Megahit ZX Spectrum - Saboteur

    Hmmm... opisałem pierwszy emulator, pora więc na pierwszy program, żeby było co na nim odpalić... zacznę od mojej ulubionej gry, którą pomimo że przeszedłem 100

ZX Certified webmaster

Na licencji Creative Commons
O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na polskiej licencji Creative Commons